numerology class online shaka knights of the zodiac card astrology chinese history astrology parallel relationship synergy horoscope in french language susan white chinese horoscope cancer 2016 zodiac prediction computer horoscope matching

EasyLinux 18 - Fedora 8

Osiemnasty numer EasyLinuksa z Fedorą 8 już w sprzedaży!

Drodzy Czytelnicy,

Z niecierpliwością wyglądam każdej nowej wersji Fedory, jest to bowiem dystrybucja rozwijana głównie przez Red Hata – lidera rynku. To, co znajduje się w Fedorze, stanowi w dużej mierze zwiastun ogólnych tendencji na linuksowym biurku. Co prawda największa konkurencja, czyli Ubuntu, Mandrake i Suse czynią wysiłki, by wysunąć się na prowadzenie, jednak pozycja Red Hata wydaje się niezagrożona.

Co znajdziemy w Fedorze 8? Oprócz wielu drobnych zmian, których zazwyczaj oddzielnie nie zauważamy, a które ogółem wpływają na efektywność i komfort pracy, Fedora 8 to również nowe smaki (tak – Fedora wzięła przykład z Ubuntu i od wersji 7 prezentuje się w różnych odmianach): dla programistów, graczy i elektroników. Nowa Fedora kusi też serwerem PulseAudio, nowym wyglądem, menedżerem kodeków, graficznym konfiguratorem zapory sieciowej, ulepszonym zarządzaniem drukarkami i lepszą współpracą z urządzeniami Bluetooth.

el18.png

Na uwagę zasługuje również całkowicie wolna implementacja Javy, nazwana IcedTea. Malkontenci stwierdzą, że o pięć lat za późno – trzeba jednak przyznać, że Linux z dwoma maszynami wirtualnymi (Javy i Mono) nie wypada źle na tle innych systemów operacyjnych jeśli chodzi o aplikacje „napisz raz, uruchamiaj wszędzie”.

Jak na nowoczesną dystrybucję przystało, nie mogło zabraknąć trójwymiarowego biurka – tym razem w implementacji projektów Compiz i Compiz-Fusion. Administratorzy systemów desktopowych w firmach zapewne ucieszą się z mechanizmu PolicyKit, który pozwala skuteczniej kontrolować uprawnienia usług systemowych. Nie pogardzą również zapewne możliwością zdalnej administracji systemami wirtualnymi uruchamianymi w Fedorze.

Jednak prawdziwą nowością jest dołączenie pierwszej, testowej wersji Online Desktop, czyli internetowego pulpitu, który opisujemy w piśmie na stronie 17. Wygląda na to, że rzeczywistość przerosła wizjonerów, którzy wraz z rozwojem sieci przewidywali nadejście komputera sieciowego (NC) i gwałtowny rozwój rynku tzw. cienkich klientów. Tymczasem może się okazać, że użytkownicy polubią przemieszczanie się z niewielkim dyskiem USB typu pendrive, podłączanym gdziekolwiek, gdzie obsługiwany jest Online Desktop, i obsługującym wszystkie aplikacje, które potrzebne są do codziennej pracy.

Miłej zabawy!

Jacek Marciszyn
Redaktor Naczelny